Tytuł w godnych rękach

Miło nam poinformować, że trenerka oświęcimskich łyżwiarzy figurowych, Iwona Mydlarz-Chruścińska została wyróżniona tytułem "Trenera Roku", który został przyznany przez PKOl w uznaniu jej osiągnięć szkoleniowych w ubiegłym roku.

PKOl przyznał Iwonie Mydlarz-Chruścińskiej tytuł "Trenera Roku"

To kolejny laur w kolekcji pani Iwony. Nie można bowiem zapomnieć, że znalazła się ona także w czołówce najlepszych trenerów województwa małopolskiego, plebiscytu organizowanego przez jedną z największych krakowskich gazet. To już niejako tradycja, gdyż ten ostatni sukces Iwona Mydlarz-Chruścińska odnosi niemal rok po roku. Trudno wymienić wszystkie sukcesy, jakie oświęcimska trenerka odniosła wspólnie ze swoimi podopiecznymi w ciągu swojej 25-letniej pracy. Tak samo zresztą, jak przytoczyć w tym miejscu nazwiska wszystkich jej wychowanków. Starsi kibice łyżwiarstwa figurowego na pewno doskonale pamiętają takie jak: Beata Mól-Zielińska, Karina Steizer, Wojciech Gwiner czy Przemysław Noworyta.

To między innymi dzięki jej pracy szkoleniowej Oświęcim od lat jest jednym z wiodących ośrodków w tej dyscyplinie sportu w Polsce. A przecież podopieczni Iwony Mydlarz-Chruścińskiej oprócz licznych sukcesów na arenie krajowej odnieśli także wiele znaczących osiągnięć w międzynarodowych zawodach rangi mistrzowskiej. Do takich można zaliczyć udane występy i godne reprezentowanie barw narodowych na mistrzostwach Europy, MŚ czy Igrzyskach Olimpijskich.

Do wychowanków pani Iwony, którzy odnieśli największe sukcesy, niewątpliwie można zaliczyć parę sportową Dworów S.A. Unii, Dorotę Zagórską-SiudekMariusza Siudka, medalistów ME, MŚ, dwukrotnych olimpijczyków z Nagano i Salt Lake City. To najbardziej utytułowani, obok Grzegorza Filipowskiego, polscy łyżwiarze figurowi w całej historii.

Spod szkoleniowej ręki Iwony Mydlarz-Chruścińskiej wyszły ponadto dwie czołowe polskie solistki: Sabina WojtalaAnna Jurkiewicz. Ta pierwsza, to wielokrotna mistrzyni Polski i uczestniczka zawodów tej rangi co ME czy MŚ. Jurkiewicz ma natomiast na koncie piąte miejsce, wywalczone kilka lat temu w mistrzostwach świata juniorów. To tylko wizytówki wieloletniej pracy trenerskiej Iwony Mydlarz-Chruścińskiej.

Mnogość sukcesów jej podopiecznych sprawia, że trudno sobie wyobrazić tę dyscyplinę sportu w naszym kraju bez jej osoby. Sama bardzo skromna, nie szukająca splendoru. Zawsze wierzy w swoich zawodników, w ich udane występy.

Być może już niedługo do grona tych, którzy będą zdobywać laury dla naszego kraju na arenie międzynarodowej, dołączy 14-letni syn pani Iwony - Mateusz. Ten niezwykle utalentowany solista zdobył już wiele tytułów mistrza Polski w kategoriach młodzieżowych. Jeśli jego talent, poparty pracą, będzie nadal rozwijał się w takim tempie, to już za kilka lat możemy mieć solistę startującego z sukcesami na najważniejszych imprezach mistrzowskich. A nie należy zapominać, że Mateusz to nie jedyny syn pani Iwony Mydlarz-Chruścińskiej uprawiający łyżwiarstwo figurowe. W ślady starszego brata podąża także 11-letni Radosław.

Należy powiedzieć, że tradycje łyżwiarskie zawsze były żywe w rodzinie pani Iwony. Ona sama uprawiała tę dyscyplinę sportu. Jej mama była natomiast wieloletnią cenioną działaczką oświęcimskiej sekcji łyżwiarskiej. Pani Iwonie Mydlarz-Chruścińskiej życzymy dalszych sukcesów w jej pracy szkoleniowej. Oby nadal przynosiła ona wiele splendoru, zarówno oświęcimskiemu łyżwiarstwu figurowemu, jak i całej tej dyscyplinie sportu w naszym kraju.

TROF.
Fot. R. Kozłowski


Kontakt z redakcją
Strona główna
Przygotowane przez OPAL PG